Pazylowy Turniej Zagadkowy 2021

From Pazylopedia
Jump to: navigation, search

Pazylowy Turniej Zagadkowy 2021 był trzecią odsłoną uwielbianego przez Pazylowiczów cyklicznego eventu. W odróżnieniu od poprzednich edycji, tym razem gracze zmierzyli się jednocześnie z zagadkami oraz rebusami.

Geneza i przygotowania

Pierwsze pomysły zorganizowania kolejnego turnieju pojawiły się już w styczniu 2021. Jednakże, z niewiadomych powodów, odzew autorów zagadek był dość umiarkowany co sprawiło, że pomysł zapadł w krótki sen zimowy. Turniejowemu nastrojowi nie sprzyjały też powtarzające się ataki botów (śledztwo detektywa Pazylińskiego wskazuje na ich powiązanie z rosyjską mafią – śledztwo trwa). Na szczęście kowaliska nie poddała się zimowej senności i z początkiem marca dokonała reaktywacji pomysłu. Aż dwunastka autorów postanowiła dorzucić swoje zagadki do puli konkursowej co oznaczało, że na graczy czekało 17 łamigłówek do rozwiązania.

22 marca oczy wszystkich zwróciły się w kierunku zbiórki mającej na celu zebranie kwoty na nagrody dla zwycięzców turnieju. Pazylowicze jak zawsze pokazali, że nie ma dla nich zbyt trudnych celów. Zaplanowana kwota została osiągnięta w mniej niż 24 godziny, głównie dzięki jednemu Pazylowiczowi/Pazylowiczce (pragnących pozostać anonimowymi), którzy jednorazowo wpłacili całą wymaganą sumę.

W międzyczasie oddajemy głos redaktorowi Jeziemu, który nadaje na żywo z Pazyla, gdzie trwają właśnie ostatnie przygotowania do turnieju:

Szanowni Państwo! Szkoda, że nie mogą być tu Państwo ze mną by samemu poczuć tę wspaniałą atmosferę! Ile rzeczy dzieje się dookoła… Zza zamkniętych drzwi dochodzą odgłosy młotów, siekier i palników acetylowych – to autorzy zagadek wprowadzają ostatnie poprawki do treści podpowiedzi. Po drugiej stronie placu grono moderatorów debatuje jeszcze nad ostatnimi poprawkami w regulaminie i próbuje spiąć grafik publikacji zagadek. Radzę nie zbliżać się do nich w tym momencie… Co chwila widać tu także Pazylowiczów naoliwiających swoje klawiatury i myszki oraz ćwiczących palce by szybciej wpisywać potencjalne odpowiedzi. Plotki głoszą, że na miejscu pojawili się także handlarze oferujący w sprzedaży małpeczki z kowaliskusem, zapasy Pazyquitinu oraz kserokopie notesika Gorki. Radzę się pospieszyć za zakupami bo im bliżej Turnieju tym ceny będą wyższe! A ja wrócę do Państwa z najświeższymi wieściami już 7 kwietnia!


Rebus 134 - Pawello66

Po wielu tygodniach oczekiwań nastał wreszcie TEN DZIEŃ! Przed godziną 18:00 na Pazylu zrobiło się tłoczno, gdy użytkownicy z każdego koloru wypatrywali pojawienia się pierwszego zadania turniejowego! Pawello66 jak zwykle nie zawiódł i zmagania rozpoczęliśmy od bardzo przyjemnej łamigłówki z poetycką końcówką.
Można tylko dodać, że Pawello jako bywalec i namiętny rozwalacz rebusów na szarada.net zamieścił rebus spełniający wszystkie restrykcyjne zasady wspomnianego wyżej portalu, nieco olewając wolnoamerykański styl Pazyla. No cóż, przyzwyczajenie ....
Jacky pokazał, że utrzymał formę z ostatniego Turnieju Rebusowego i potrzebował jedynie około 200 sekund by wpaść na prawidłowe rozwiązanie. Zaraz za nim linię mety przekroczyła Kasia1, która odkryła hasło po 5 minutach. Podium zamknęła zolie z czasem niczym polski film obyczajowy z roku 2010 w reżyserii Macieja Odolińskiego (7 minut). A już w najbliższą sobotę premiera zagadki od Jacky. Nie możemy się już doczekać!

Zagadka 2152 - Jacky

Pierwszą zagadkę turniejową poprzedziło pewne zamieszanie w poczekalni. Ludzie na ShoutBoxie stawali sobie na stopach, zasłaniali się legitymacjami emeryta czy zagrywali kartę osoby ciężarnej. Wszystko to oczywiście po to by uzyskać lepszą startową pozycję w nadchodzącej łamigłówce. Doświadczenie przebywania w ciasnym pomieszczeniu okazało się być przydatne - Jacky postanowił uwięzić nas w typowym Escapie Roomie. Na szczęście zostawił nam zarówno coś do czytania, jak i coś do posłuchania. O wyniku wyścigu musiała zadecydować fotokomórka, gdyż w tej samej minucie z pomieszczenia wydostali się zarówno Pawello66 jak i Jeziu5 (czyżby posiadanie liczby w nicku było pomocne?). Autor pierwszego turniejowego rebusu okazał się jednak szybszy, a redaktor Jeź musiał zadowolić się drugim miejscem. Do uciekinierów wkrótce dołączyła także Joan, która potrzebowała zaledwie 7 minut więcej na wydostanie się z pokoju.

Rebus 135 - ciekawa

Trzecie zadanie turniejowe znalazło się w pewnej chwili pod znakiem zapytania, gdy połączenie internetowe autorki postanowiło odmówić współpracy. W międzyczasie Pazylowicze na SB dzieli się swoimi sposobami na zagadywania innych graczy. Problemy techniczne udało się jednak szczęśliwie okiełznać i punkt 18:00 na Pazylu pojawił się najnowszy rebus.

Ciekawa postanowiła udowodnić, że ilość i jakość potrafią iść w parze, ustawiając wysoko poprzeczkę zarówno dla jakości przyszłych zadań konkursowych, jak i dla długości potencjalnego rozwiązania. Hasło długości 20 słów i z pewną dozą interpunkcji wydawało się być wyzwaniem wymagającym sporo czasu na zastanowienie się. Pawello66 pokazał jednak, że niestraszne mu jest nawet najdłuższe zadanie. Potrzebował jedynie 9 minut by drugi raz z rzędu zameldować się pierwszym na mecie zagadki. Kolejno do rozwiązania dochodzili GZorbA oraz Jacky, który dosłownie o włos wyprzedził joshman6. Gracze mają teraz chwilę na odpoczynek, bo już w sobotę kolejna zagadka. Tym razem czeka nas kontynuacja przygód detektywa Pazylińskiego autorstwa Jeziu5.